Nie wiem czy się opłaca pisać ten blog, no ale trudno. Jakieś 10-20 minut temu, byłam na podwórku. Pod koniec ( to był niezapowiedziany koniec ) moja koleżanka wracała ze sklepu, ja wtedy powiedziałam stać policja idzie i ją tak jakby zablokowałam. Ona mnie wtedy ugryzła mnie w mięsień przy łokciu :(, a teraz ledwo co zginam rękę. Dobra, ale nie będę ubolewać.
A o to moja lalka:
Zmieniła się nie?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz